Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 12 2018

likeafreebird
19:34
5470 6b5a 500
nowy krok
Reposted bysniezynkatirowka sniezynkatirowka
likeafreebird
19:32
5467 267d 500

December 30 2017

likeafreebird
14:33
Zasnąć i zapomnieć - albo nie: wyrwać się z tego miasta i gdzieś na uboczu stworzyć choćby kawałek życia takiego, jak te najlepsze, bezpowrotnie minione dni, jak te wizje teraźniejszości, wolne od przypadku i nudy, piękne jak dzieła sztuki w swej koniecznej harmonii, a jednocześnie lotne w dowolności i fantazji jak puszki kwiatów pędzone wiatrem nad łąkami.
— Witkacy Pożegnanie jesieni
Reposted fromwowlovely wowlovely viahelenburns helenburns
likeafreebird
14:29
5786 efbc 500
Reposted frompixielark pixielark viahelenburns helenburns

December 23 2017

14:40
5986 c40c 500

manipulated:  Egon Schiele - Les amants 1909

likeafreebird
13:53
Józef Chełmoński, Noc gwiaździsta | 1888 olej, płótno, 58 x 73 cm 
Reposted fromfajnychnielubie fajnychnielubie viakoralina koralina

December 21 2017

likeafreebird
13:46
8359 ddaa 500
likeafreebird
13:45
8357 5a65 500
zgiełku szum

December 19 2017

likeafreebird
00:43
Jak to jest mieć trzy lata? Czy byłem szczęśliwy? Czy byłem kochany? Nie pamiętam. Później od siódmego czy dziesiątego roku życia pamiętam jakieś urywki. Jakieś sceny. Mam takie zdjęcie, na którym siedzę nad „Poczytaj mi, mamo”. Jestem ubrany w białą koszulkę z zaokrąglonym kołnierzykiem. Dołki w policzkach. Fryzurę na garnek. Patrzę uśmiechnięty w książkę. Jestem pełen nadziei. Ufności. Świat jest dla mnie dobrym, przyjaznym, ciepłym miejscem. Kiedy to znika?
— Piotr C. "BRUD"
Reposted frompanikea panikea viapouler pouler

December 18 2017

likeafreebird
23:06
4788 6b19 500

December 04 2017

likeafreebird
16:25
6114 1b56 500
Reposted byBrainyMartwa13Martwa13
likeafreebird
16:24
6113 0bd2 500

November 21 2017

likeafreebird
22:24
Patrzą na mnie,
więc pewnie mam twarz.

Ze wszystkich znajomych twarzy
najmniej pamiętam własną.

Nieraz mi ręce
żyją zupełnie osobno.
Może ich wtedy nie doliczać do siebie?

Gdzie są moje granice?

Porośnięty przecież jestem
ruchem albo półżyciem.

Zawsze jednak
pełza we mnie
pełne czy też niepełne,
ale istnienie.

Noszę sobą
jakieś swoje własne
miejsce.
Kiedy je stracę,
to znaczy, że mnie nie ma.

Nie ma mnie,
więc nie wątpię.
— Miron Białoszewski, Autoportret Odczuwalny
Reposted fromaufwiedersehen aufwiedersehen viapouler pouler

November 19 2017

likeafreebird
22:43
  Krótki manifest o samotności.

Ona nie unosi się dźwiękiem.
Nie szuka poklasku.
Chlubi się ciszą.

Towarzyszem nocnych rozmów
Niekończące się spacery.
Pustka zimnego miasta.
Przydrożne lampy.
I drzewa w parku.
Stara huśtawka która skrzypi.
I śpiące ptaki.

Wsłuchiwanie się w odgłos własnych kroków.
Niosących wyraźne echo wewnątrz pustego, zziębniętego serca.

Samotność to brak zegarka.

Jedyną Jej wadą brak dotyku.
Skóry.
Włosów.
Zapachu.

[...] Człowieka...

Samotność to wielki bunt.
Wymierzony przeciwko samemu siebie.
— Piotr Tokarz

November 11 2017

likeafreebird
17:26
4460 4e1d 500
Reposted fromsarazation sarazation viamehhh mehhh

October 22 2017

likeafreebird
11:04

October 21 2017

likeafreebird
21:01
Wiosennych dziewcząt pełno
i letnich tyle ładnych,
jesienną jestem jedną,
zimowych nie ma żadnych.

O tamte zresztą mniejsza,
gdy złoto i szkarłatnie
zabarwi jesień pejzaż
na przyjście tej ostatniej...

Jesiennej dziewczyny,
odmiennej od innych,
dziewczyny z chryzantemami,
z chryzantemami.

Dziewczyny jesiennej,
dziewczyny bezcennej
i niezamiennej już na nic,
już na nic.
— Jeremi Przybora, "Jesienna dziewczyna"
Reposted fromcudoku cudoku viapannakies pannakies
likeafreebird
20:41

Dobrywieczór! on dla mnie najsłodszym życzeniem;

Nigdy, czy to przed nocą dzieli nas zapora,

Czyli mię ranna znowu przywołuje pora,

Nie żegnam się ni witam z takim zachwyceniem,

 

Jak w tę chwilę, wieczornym ośmielony cieniem;

Ty nawet, milczeć rada i płonić się skora,

Gdy usłyszysz życzenie dobrego wieczora,

Żywszym okiem, głośniejszym rozmawiasz westchnieniem.

 

Niechaj dzieńdobry wschodzi tym, co społem żyją,

Objaśniać pracę, która ich ręce jednoczy;

Dobranoc niech szczęśliwych kochanków otoczy,

 

Gdy z rozkoszy kielicha trosk osłodę piją;

A tym, co się kochają i swą miłość: kryją,

Dobrywieczór niech przyćmi zbyt wymowne oczy.

 

Adam Mickiewicz – Dobrywieczór

 

Reposted frompoezja poezja viapannakies pannakies

October 04 2017

likeafreebird
08:46

***
rzeczywistość
którą oglądałem

przez brudną szybę
w poczekalni

ujrzałem
twarzą w twarz

słaby
odwróciłem się 
od mojej słabości

odwróciłem się
od złudzeń

na piaskach
moich słów

ktoś nakreślił znak
ryby
i odszedł

— Tadeusz Różewicz
Reposted frommaruuda maruuda viaMerrry98 Merrry98

September 27 2017

likeafreebird
20:23
6450 c875 500
love
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl